Chcesz zmiany, ale nie chcesz zmieniać firmy. Lubisz ludzi, znasz system, masz tu swoją historię. Tylko twoja obecna rola przestała cię rozwijać.
W rekrutacji wewnętrznej masz przewagę, bo znasz firmę i ludzi, ale też dodatkowe ryzyko: twoja reputacja jest już znana. Kluczowe są trzy kroki: wcześniejsza rozmowa z obecnym przełożonym, rozmowy z ludźmi z docelowego działu i przygotowanie się tak, jak do rekrutacji zewnętrznej.
Rekrutacja wewnętrzna to często najprostsza droga do zmiany. Ale nie zawsze najłatwiejsza. Rządzi się swoimi zasadami.
Czym rekrutacja wewnętrzna różni się od zewnętrznej
W rekrutacji zewnętrznej zaczynasz od zera. Nikt cię nie zna, oceniają cię po CV i rozmowie.
W wewnętrznej masz dwie strony medalu:
Twoje przewagi:
- znasz kulturę firmy, procesy i ludzi,
- wdrożenie zajmie ci mniej czasu,
- ktoś może za ciebie poręczyć.
Twoje ryzyka:
- twoja reputacja idzie przed tobą – także ta gorsza,
- rekruter i przyszły szef mogą znać twojego obecnego szefa,
- jeśli się nie uda, zostajesz w tym samym zespole. Trzeba to rozegrać z klasą.
Kandydaci wewnętrzni często przychodzą na rozmowę słabiej przygotowani niż zewnętrzni. Zakładają, że „przecież mnie znają”. A rekruter i przyszły szef oceniają ich tak samo jak resztę kandydatów, tylko z większą wiedzą o nich. To dobry moment, żeby pokazać się z najlepszej strony.
Czy i kiedy powiedzieć obecnemu szefowi
To pytanie, które spędza sen z powiek. Odpowiedź w większości firm brzmi: tak, i to zanim aplikujesz albo zaraz potem.
Dlaczego?
- W wielu firmach HR i tak informuje przełożonego o aplikacji kandydata wewnętrznego. Lepiej, żeby szef usłyszał to od ciebie.
- Szef, który dowie się z boku, może się poczuć zdradzony. Szef, któremu powiesz sama/sam, może cię wesprzeć.
- Przyszły szef prawdopodobnie zapyta obecnego o opinię.
Sprawdź najpierw politykę rekrutacji wewnętrznej w twojej firmie. Często jest w intranecie i mówi dokładnie, kiedy i kogo trzeba poinformować.
„Chcę ci powiedzieć, że aplikuję na stanowisko X w dziale Y. Bardzo dobrze mi się z tobą pracuje, ale szukam rozwoju w kierunku Z. Wolałam/wolałem, żebyś usłyszał to ode mnie.”
Nie musisz tłumaczyć się z każdego powodu. Skup się na tym, dokąd chcesz iść, a nie od czego uciekasz.
Jak poznać docelowy dział, zanim zaaplikujesz
Masz przewagę, której nie ma kandydat z zewnątrz: możesz porozmawiać z ludźmi, zanim złożysz aplikację.
- Umów kawę z kimś z działu. Zapytaj, jak wygląda ich praca, co ich cieszy, co frustruje.
- Sprawdź, czego naprawdę szukają. Ogłoszenie to jedno, potrzeby zespołu to drugie.
- Poznaj przyszłego szefa, jeśli to możliwe. Choćby krótko, przy okazji wspólnego projektu albo spotkania.
Takie rozmowy dają ci dwie rzeczy: wiedzę na rozmowę rekrutacyjną i pewność, że naprawdę chcesz tam pracować.
Rozmowa rekrutacyjna, gdy rekruter cię zna
Przygotuj się tak, jakby nikt cię nie znał. Serio.
- Zaktualizuj CV. Nawet jeśli firma ma twoje dane, pokaż swoje osiągnięcia z ostatnich lat.
- Przygotuj przykłady z obecnej pracy, które pasują do nowej roli.
- Wyjaśnij, dlaczego ta zmiana – pozytywnie. „Chcę rozwijać się w X”, nie „mam dość obecnego zespołu”.
- Pokaż, że rozumiesz nowy dział. Tu przydadzą się rozmowy z poprzedniego kroku.
Bądź też gotowa/gotowy na pytanie o słabe strony albo o sytuację, którą rekruter zna z boku. Lepiej sama/sam o niej powiedz, z wnioskiem, niż czekaj, aż ktoś zapyta.
Co zrobić po odmowie, żeby nie spalić mostów
Nie zawsze się udaje. To normalne. Ważne, jak się zachowasz potem – bo zostajesz w tej samej firmie.
- Poproś o feedback. „Co mogłabym/mógłbym zrobić lepiej? Czego zabrakło?”
- Podziękuj przyszłemu szefowi i rekruterowi. Krótko, bez żalu.
- Porozmawiaj z obecnym szefem o tym, co dalej. Może jest szansa na rozwój w obecnym zespole?
- Nie zamykaj drzwi. Następna rekrutacja do tego działu może pojawić się za pół roku. Ludzie pamiętają, jak ktoś przyjął odmowę.
- Sprawdź politykę rekrutacji wewnętrznej w firmie.
- Powiedz obecnemu szefowi, zanim dowie się z boku.
- Porozmawiaj z ludźmi z docelowego działu przed aplikacją.
- Przygotuj się jak do rekrutacji zewnętrznej.
- Po odmowie poproś o feedback i nie pal mostów.
Pobierz checklistę rekrutacji wewnętrznej
Rekrutacja wewnętrzna ma swoje niepisane zasady. Umów konsultację z Justyną – jako rekruterka in-house przeprowadziła wiele takich procesów i wie, co działa po drugiej stronie stołu.
Pobierz checklistę